Ogólna zasada zaleca podążanie za kolorem: do białego mięsa dodajemy wino białe, a do czerwonego wino czerwone. Pośrednim rozwiązaniem jest wino różowe, pasujące do większości potraw. W praktyce lepiej skupić się na stopniu doprawienia oraz wynikającej z dominującego składnika wyrazistości smaku. Potrawy ciężkie komponują się z winem o bogatym w aromaty bukiecie. Lekkie, białe trunki będą się natomiast łączyć z dressingami, delikatnymi sosami i jasnym drobiem czy cielęciną.
W niektórych potrawach, np. grillowanych warzywach czy mieszance mięs należy dopasować wino do rodzaju sosu, rodzaju warzyw czy wybranych ziół. Zadbaj również o to, aby serwowane do posiłku wino było tym samym, którego użyłeś podczas gotowania.
Kuchenne eksperymenty rozpocznij od wzbogacania winem ulubionych dań. Dodanie kilku mililitrów do zupy czy sosu oswoi Cię z proporcjami, pozwalając na poznanie aromatów poszczególnych odmian. Wino doskonale smakuje w towarzystwie bigosu, gulaszu i ciężkich sosów oraz dziczyzny. Sprawdzi się w połączeniu z warzywami – zarówno w postaci zup, jak i dań z patelni. Podlane winem żeberka, steki czy szaszłyki zyskają na grillu zupełnie nowy aromat, a lampka podana do posiłku (raz jeszcze: koniecznie tego samego rodzaju!) skutecznie wspomoże trawienie tych wszystkich pyszności.
Kolejność dodawania poszczególnych składników zależy od rodzaju potrawy. Przygotowując sos, wino wlej przed dodaniem innych płynów. Po odparowaniu nadmiaru wody – nazywanego redukowaniem – możesz zagęścić sos mąką bądź śmietaną. Wino powinno się znaleźć dość wcześnie w marynacie, która nasyca smakiem mięso bądź warzywa jeszcze przed rozpoczęciem gotowania. Jeżeli masz w planach gotowanie bądź duszenie, zadbaj o wstępną obróbkę poszczególnych składników: obsmażenie bądź podgotowanie. Zbyt wcześnie wlane wino zmienia właściwości fizyczne wody, znacznie wydłużając czas gotowania posiłku. Wyjątkiem jest zupa, która zyska charakterystyczny aromat wyłącznie w drodze gotowania.